Czy potrzebny jest adwokat przy intercyzie

 

Lublin jest bazą adwokatów, którzy specjalizują się w prawie rodzinnym. Wielu mieszkańców Lublina rozważa podpisanie intercyzy przed ślubem - zwłaszcza, gdy przyszli małżonkowie są właścicielami firmy. Adwokaci radzą sobie w tej dziedzinie prawa rodzinnego równie dobrze, co notariusze.

Co to jest intercyza?

Intercyza to inaczej umowa majątkowa małżeńska, która wprowadza rozdzielność majątkową. Przyszli małżonkowie często zastanawiają się w wtedy, czy w ich mieście działa specjalizujący się w tej gałęzi prawa adwokat. Prawo rodzinne? Lublin ma na swojej mapie wiele kancelarii, które specjalizują się w tej dziedzinie prawa.

 

Podpis adwokata prawa rodzinnego pracującego w Lublinie

 

Jak zawrzeć intercyzę?

Zgodnie z przepisami prawa rodzinnego majątkową umowę małżeńską można zawrzeć przed ślubem, i w czasie jego trwania. Jak podkreśla chcerozwodu.info/adwokat-prawo-rodzinne_wladza-rodzicielska-kontakty , nietrudno jest znaleźć w Lublinie adwokata, który zna się na prawie rodzinnym. Trzeba pamiętać, że przy podpisaniu umowy w czasie trwania małżeństwa, wszystko, co zostało nabyte przed tą datą stanowi majątek wspólny, a rozdzielność wprowadzona jest wraz z dniem podpisania intercyzy. Prawo rodzinne podkreśla, że zawarcia tego typu umowy przed ślubem, sprawa, że jej zapisy wchodzą w życie z dniem zawarcia małżeństwa. W Lublinie można udać się do jednego z wielu adwokatów specjalizujących się w prawie rodzinnym, ponieważ umowa musi zostać podpisana w obecności i po uprzedniej akceptacji małżonków.

 

 

Koszta

Zgodnie z przepisami prawa rodzinnego umowa małżeńska sporządzona w innej formie niż akt spisany w obecności adwokata będzie nieważna. Koszty w przypadku intercyzy zawartej przed ślubem to w Lublinie standardowo około 600 zł (400 zł taksy notarialnej plus podatki). Adwokaci z Lublina zgodnie podkreślają w swoich kosztorysach, że po ślubie koszty te są wyższe, ponieważ zależą od wartości majątku, którym dysponują strony i który jest przedmiotem umowy.

 

Hits: 212